sobota, 20 czerwca 2009

Nadmorskie wspomnienia

Pogoda była, bo pogoda zawsze jest, a że przez większość naszego pobytu nad morzem padał deszcz to już insza inszość ;-) Ale nieważna pogoda, ważne, że był fun ;)

Były dinozaury, bajki o rycerzu, o pajączku i o Mikołaju oczywiście. Zabawy i śpiewanki - okazało się, że bursztynek nie został znaleziony na plaży ale w ogródku.

Odwiedziliśmy foki na Helu i wspięliśmy się na latarnię w Rozewiu, widzieliśmy Neptuna w Gdańsku, molo w Sopocie i ORP Błyskawica w Gdyni. A na plaży, na której udało nam się spędzić jednak trochę czasu, nawet chwilę leżąc na kocykach w słońcu schowani przed wiatrem za parawanem, jest za dużo piasku!

Pełna galeria z wywczasu w Błotach już wkrótce, a tymczasem kilka obrazków.









2 komentarze:

  1. Ach Jaga,
    zazdroszczę Ci tego morza. Uwielbiam nasze morze. No i super sesja zdjęciowa:)
    Pat

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaga, co z tym Twoim pisaniem. Do roboty. Masz bloga, to teraz musisz co jakiś czas go nawiedzić treściowo.
    Pat:)

    OdpowiedzUsuń